Gdańskie lumpeksy część II

W końcu miałam czas i okazję żeby poszukać więcej perełek na mapie gdańskich lumpeksów. Teraz skupiłam się na tych w Gdańsku Głównym. Niestety często ze względu na czynsz wynajmu ubrania są tam droższe niż na Zaspie czy w Oliwie.

Powstała też z tego powodu stylizacja z ubrań znalezionych częściowo w lumpeksach.

p1000074

Moim numer jeden w Gdańsku Głównym jest na pewno second-hand o nazwie Świat Odzieży Używanej  znajdujący się na ulicy Świętojańskiej. Ubrania są tam sprzedawane tylko na wagę i można znaleźć naprawdę ciekawe rzeczy. Cena za kilogram waha się od 69zł w poniedziałek do 15zł w sobotę. Byłam tam w czwartek i znalazłam tam czarną, aksamitną bluzkę, wyglądającą jakbym kupiła ją z najnowszej kolekcji Zary za jedyne 11zł, piękny wełniany szalik w kratkę i sukienkę z koronki do połowy łydki.

Obok na Świętojańskiej w Gdańsku jest inny świetny lumpeks nazwany Stylownia. Ubrania są tam wycenione, jednakże w piątki i soboty możemy spodziewać się 50% promocji na czarne metki.

p1000094

Po drodze odwiedziłam też Second-Hand na ulicy Kaletniczej. Niestety nie polecam ze względu na wysokie ceny. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie sukienka z Primarka lub sieci marketów George za 30-40zł to bardzo dużo. Za tyle, a czasami mniej można kupić te ubrania nowe w Anglii, więc zdecydowanie przesadzili.

p1000079

Nie polecam też Salonu Odzieży Używanej na Garncarskiej 33. Pani tam siedząca nie jest zbyt sympatyczna, a wszystkie ubrania wycenione i brak jakichkolwiek przecen.

Moja dzisiejsza stylizacja składa się z czarnej, aksamitnej bluzki firmy Monki znalezionej w Świecie Odzieży Używanej. Mom jeans to perełka vintage wyszukana w jednym z małych lumpeksów obok rynku w Oliwie, a jasne kolczyki z masy perłowej udało mi się kupić w lumpeksie przy Dworcu w Oliwie. Futrzany płaszczyk posiadam z drugiej ręki dzięki porządkom w szafie cioci.

Reszta stylizacji to botki Clarks i torebka Atmosphere. Nie należę koniecznie do fanki sieciówki Primark, jednak lubię tam zaopatrzyć się w małe, ciekawe torebeczki, które w porównianiu do cen w innych sklepach są bardzo tanie.

Reklamy

2 thoughts on “Gdańskie lumpeksy część II

  1. pinki pisze:

    Szczerze mówiąc…. wyglądasz jak chodzący świstak który założył futro z norki albo innego badziewia. Do tego tandetna torebka i bluzka która jak kapok ratunkowy. Mina na zdjęciach w stylu”ale jestem zajebista”, chyba, że ciągle masz taki grymas na twarzy- wtedy współczuje.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s