Wpływ sztuki na modę

Łączenie mody ze sztuką rozpoczęło się już w XX wieku, kiedy to Yves Saint Laurent zaprojektował sukienkę w hołdzie Mondrianowi w 1965 roku. Tkanina sukienki była nadrukowana w kolorowe prostokąty kojarzące się z  najpopularniejszym obrazem malarza, tworzącego w stylu neoplastycznym.

Okres ten pełen był przenikania się nawzajem różnych sztuk plastycznych. Projektanci mody zaczęli współpracować z artystami na każdej płaszczyźnie od fotografii, malarstwa poprzez kinematografię, tworząc oprawę swoich pokazów bądź wystrój butików.Projektanci wykorzystywali głównie twórczość malarzy jako nadrukowane printy na swoich ubraniach.

Później Laurent w roku 1988 zaprojektował również kolekcję płaszczy na cześć kubisty Braque’a.

dc0baef147ef3745c9d127e1c94e2854

Kolejnym projektantem, który wykorzystał sztukę na ubraniach był Harry Gordon. Stworzył on kilka wersji papierowej sukienki przypominającej plakat.

62_22-10-2013_5009

Masowo też kopiowano w formie na ubraniach motyw z obrazu Andy’ego Warhola „32 puszki zupy”, tworzącego w stylu pop-art. Także suknie włoskiej projektantki Popy Moreni dedykowane były Jacksonowi Pollockowi lub korzystała ona z printów projektanta grafiki Hansa Hartunga..

Mistrzami projektowania ubrań wyglądających niczym rzeźby w muzeum byli od początku na pewno azjatyccy projektanci, a szczególnie Issey Miyake oraz Rei Kawakubo, tworząca pod marką Commes des Garcons, których ubrania są tak zaskakujące formą, że ciężko je odróżnić od eksponatów w muzeum.

Pod koniec XX wieku moda została uznana za jedną z form sztuki użytkowej, kiedy ubrania znanych projektantów coraz częściej pojawiały się w formie wystaw muzealnych. Do dziś możemy wybrać się na wystawy oddające część projektantowi, który te ubrania stworzył.

 

Dziś  łączenie mody ze sztuką widać głównie na pokazach Haute Couture. Ubrania te nie wydają się być ubraniami do noszenia przez zwykłego śmiertelnika. Bardziej kojarzą się nam z dziełami sztuki, którymi możemy się inspirować tworząc stylizację. Mistrzami w łączeniu sztuki z modą dziś są duet Victor&Rolf, których kolekcje są zawsze zaskakująco dziwne. Najbardziej pamiętam pokaz, gdzie modelki zamiast fryzur miały do włosów przyczepione poduszki, tak jakby dopiero co wyszły z łóżka.

Drugim jest Martin Margiela, który przerabia swoje ubrania z poprzednich kolekcji na nowe. Poniżej przedstawiam Wam też sylwetki Haute Couture, które zachwyciły mnie w najnowszych kolekcjach wraz z podpisami ich twórców.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s